Ryż zapiekany z jabłkiem i dynią

Ryż zapiekany z jabłkiem i dynią to takie danie, które super sprawdzi się serwowane w porze obiadowej, jak i na śniadanie, podwieczorek czy kolacje 🙂 Znacie jakikolwiek inny tak wielofunkcyjny posiłek? 😉 Jest więc to inspiracja na każdą porę, ale z pewnością nie dla każdego. Jakoś trudno mi zwizualizować sobie mojego męża, który po niedzielnym…

Jogurt z granatem

Śniadanko dla malucha wcale nie musi być skomplikowane. Jeśli miewacie takie dni, że nie możecie się dobudzić i najchętniej pół dnia spędzilibyście w piżamie (już nie wspominam o tym, że jeszcze milej byłoby leżeć w łóżku w jednej ręce dzierżąc kawę w a drugiej pilota od tv… i tak do 12! Albo i 15, jak…

Przekąski między posiłkami

Gdy córcia była młodsza wychodziłam z założenia, że nie ma podawania przekąsek między posiłkami. Miało być kilka konkretnych dań i na tym koniec z grzebaniem się w kuchni 🙂 W końcu matka nie została stworzona tylko po to, by siedzieć przy garach, prawda? Od jakiegoś czasu natomiast, gdy bardzo dokładnie poznałam co znaczy być mamą…

Zapiekanka z kurczakiem i makaronem

Gdy za oknem szaro i buro, piekarnik chodzi u mnie praktycznie non stop 🙂 Rano zapiekam ryż z jabłkami, na obiad robię zapiekankę z kurczakiem, makaronem i warzywami, dalej jest biszkopt (chyba jedyne ciasto, które zawsze wychodzi mi bezbłędnie), a kolacja to kanapki na ciepło. I tak w kółko – zmieniają się jedynie składniki i…

Podsumowanie miesiąca – wrzesień

I kolejny już miesiąc za nami. Teraz – gdy staram się regularnie wrzucać nowe posty na blogu – widzę bardzo dokładnie, jak czas szybko leci. Wrzesień był szary, bury i dużo padało. I praktycznie cały wrzesień przechorowaliśmy. Bardzo staram się dużo czasu spędzać z córą na dworze, całymi godzinami spacerujemy, staramy zdrowo się odżywiać, a…

Krupnik

Krupnik to zupka, którą najczęściej gotowałam w zeszłym, jesienno-zimowym sezonie i nie mam zielonego pojęcia dlaczego dotychczas nie znalazła ona swojego miejsca na blogu. Jest to też jedyna zupa, której szczerze nie cierpiałam w dzieciństwie, a która dzisiaj zdecydowanie trafia do moich ukochanych top 10 dań 🙂 Od wielu lat w Sylwestra, kiedy połowa ludzkości…

Uśmiechnięta jajecznica

Czy jajecznica może się uśmiechać? Może 🙂 Jeśli skorzystaliście już z przepisu na pastę bolognese, która wizualizowała słynny obraz Leonadra da Vinci, a podobieństwo do oryginału było wręcz uderzające, to z pewnością równie chętnie sięgniecie po mój przepis na jajecznicę. Musicie też wiedzieć, że to z pewnością nie ostatni z tej serii, ponieważ u nas w ostatnim…

Makaron z pieczarkami

Jak córci jeszcze nie było z nami na świecie, a ja po długim dniu pracy wracałam tak zmęczona, że dobrze nie wiedziałam jak się nazywam, w mojej lodówce natomiast poza masłem i śmietaną (tego u mnie nigdy nie może zabraknąć) znaleźć moglibyście jeszcze tylko kostki lodu… to szłam do sklepu po pieczarki i natkę pietruszki…

Omlet z warzywami

Najbardziej lubię jak uda mi się rano zaserwować córci śniadanie, które jest tak samo smaczne, jak i pożywne. W słowie „uda” kryje się nie tylko przygotowanie (a i z tym czasem jest ciężko), ale także podanie śniadanka w satysfakcjonującej dla mnie ilości 😉 Bo z córcią naprawdę bywa bardzo różnie – czasem nie potrafię jej…

Makaron z curry

Słyszę czasem od moich koleżanek, że gotowanie dla dziecka jest strasznie obciążające psychicznie… że nieustannie trzeba planować co dzisiaj, co jutro, a co jeśli zabraknie mi składników bądź – co gorsza – pomysłów. Część mam mówi, że spędza w kuchni niezliczone ilości godzin co doprowadza je do szału, że nie potrafią nad tym wszystkim zapanować,…

Pasta bolognese – uśmiechnięta buzia

Zrobiłam bolognese i… zaszalałam! Chyba jeszcze nie znacie tego przepisu, bo jeśli chodzi o bolognese to przygotowuję go na tysiące różnych sposobów w zależności od tego, co akurat mam w lodówce. Ostatnio – za radą mojej siostry – do mielonego mięsa dodaję jajko (bądź same żółtko) przez co mięsko jest super mięciutkie, a całe danie…

Kluski z malinami

Pamiętacie przepis na kluski na serku homogenizowanym? Dziś mam dla Was coś bardzo podobnego, przepis prawie identyczny, a smak… cóż – równie wyborny 😉 Kluski przygotowuje się bardzo szybko i są idealnym obiadem, gdy nie macie ochoty pół dnia spędzać w kuchni na gotowaniu. Takie kluseczki, tylko bez malin, przygotowywała moja mama, a o przepisie przypomniała…